Uncategorized

on-boarding i farewell

Przypomnij sobie Twój najlepszy lot samolotem. Wchodzisz na pokład, wita Cię stewardesa, wręcza Ci gazetę, potem rozdaje poczęstunek. Po osiągnięciu wysokości przelotowej osobiście wita Cię kapitan, podaje Ci najważniejsze informacje na temat lotu: dokąd lecisz, z jaką prędkością, jakie są warunki pogodowe. Po wylądowaniu, zanim opuścisz pokład samolotu, kapitan osobiście dziękuje Ci za wspólny lot, potwierdza miejsce, do którego dolecieliście, informuje Cię o warunkach pogodowych na miejscu. Na koniec zaprasza Cię ponownie do wspólnego lotu. Kiedy opuszczasz pokład, kapitan we własnej osobie, stojąc w drzwiach swojej kabiny, żegna Cię z uśmiechem na twarzy.

Pomyśl, jakie to było doświadczenie. Naprawdę, zastanów się nad tym przez chwilę, i nad tym że ci ludzie w samolotach robią to codziennie, czasem więcej niż raz na dzień, przez całe lata swojej pracy. Każdego pasażera tak traktują. A kapitan samolotu to nie tylko kapitan. To bohater i gentleman.

Czy Twoja firma jest pokładem samolotu a Ty jako szef jesteś zasługującym na podziw kapitanem?

Jakie doświadczenie ma w Twojej firmie nowy pracownik? Jak jest powitany? Kto powitał go w drzwiach? Czy to Ty byłeś ta osobą? Czy pierwszego dnia w drzwiach powitał go jego nowy szef? Czy nowy pracownik poczuł się potraktowany z godnością? Może pogubił się już na początku w korytarzu i zdenerwował, że nie wie którędy dalej iść?

Jak wyglądał jego pierwszy dzień w pracy? Czy miałeś dla niego czas, aby opowiedzieć mu o:

Firmie, klientach, produktach… o celach firmy na ten rok, o jej strategicznych planach, wizji, wartościach… o Twoich wartościach… o zespole, w którym nowy pracownik będzie na co dzień pracował… o jego nowych obowiązkach… o tym, jakie masz w stosunku do niego oczekiwania w pierwszym tygodniu, miesiącu, kwartale, roku. Czy powiedziałeś mu, że może do Ciebie przyjść, jeśli będzie potrzebował pomocy, jeśli czegoś jeszcze nie wie… i że po pół roku będziecie mieli rozmowę podsumowującą, którą ukierunkowuje dalej jego pracę, jego samodzielność i rozwój… o tym, jak działa system wynagrodzeń i świadczeń w firmie.

Pytasz po co taka rozmowa? Aby pierwszy dzień w pracy przyniósł zaangażowanie a nie rozczarowanie.

On-boarding to wprowadzenie nowego pracownika na pokład. On-boarding to wprowadzenie nowego menedżera w jego nową rolę.

Na przeciwległym biegunie jest Farewell czyli pożegnanie się z pracownikiem.  To rozstanie człowieka z zespołem, i zarówno ta osoba jak i zespół nie pozostają obojętni w takiej sytuacji. I tak jak na początku liczyło się pierwsze wrażenie i godnie potraktowanie człowieka, tak teraz jest ono równie ważne. Bo Farewell to doświadczenie, po którym pozostanie wspomnienie na całe życie. I zakończenie, które być może okrąży cały świat w sieci.

Od dawna chodzi mi po głowie taka myśl, że tak naprawdę nie ma firm, są tylko ludzie: liderzy i zespoły.

Zwykły wpis

Jedna myśl w temacie “on-boarding i farewell

  1. Quote from LinkedIn, posted by Mercy F. Adams: Case Studies have shown that developing a tailored onboarding process for all levels of new hires it critical to retention. Not only does a successful onboarding process introduce a new hire to the culture of an organization, which helps them adapt faster, integrate easier and accelerate new role transitions but it also assists in facilitating immediate positive feedback from new hires. The most effective (executive) onboarding includes getting a head start, managing the message, and building the team (Bradt, 2012). The onboarding process also tends to eliminate conflicts of expectations for both the new hire and the organization, which are factors that contribute to a failure rate of 40% within the first 18 months (Fisher, 2012). In 2008 Knowledge Advisors published a case study for WellPoint, developing a “Blue Chip” initiative for continuous improvement to the onboarding process, increase new hire satisfaction, increase ability for early intervention and increase associate management. They began with the end in mind, built a sustainable process, and collaborated to overcome obstacles, and saw a reduction in new hire “flight risk” by 93%.

    Speaking as a new hire, the onboarding process is critical to my commitment and buy-in to the organization. It is difficult for me to believe in an organization that has gone through the exercise of recruitment but does not appear to have made any preparations for my arrival (small things, like a ready to go workstation make a significant difference). The glow and anticipation that comes with a new position can be quickly tarnished if I am not engaged in a manner that reflects the culture and messages communicated or inferred during the recruitment process. While it can sound harsh, as I see the big picture from both sides of the position (employee and management) this first impression can squash engagement, leading to an early separation.

    Source: http://www.linkedin.com/groupItem?view=&gid=98001&item=218880556&type=member&commentID=132452674&trk=hb_ntf_COMMENTED_ON_GROUP_DISCUSSION_YOU_COMMENTED_ON#commentID_132452674

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s