Coaching, OFF WORDS, Points of You

„Czytałem o tym, ale po raz pierwszy to w sobie poczułem.”

Zawsze sprowadzasz ludzi na podłogę? – to pytanie padło drugiego dnia. Podłoga – mocny grunt pod tobą i pozwolenie na swobodę. Siedząc na podłodze czujesz się stabilnie i łatwiej jest się otworzyć. „Kiedy pracowaliśmy dziś na wspólnej planszy kartonu, siedząc gęsto jeden obok drugiego, skupieni wokół i nad naszym tryptykiem: poczułam się silnie w grupie,  … powstała między nami więź, … staliśmy się sobie tacy bliscy, … – takie były głosy uczestników.

04

Są skupieni jeden przy drugim, dość ciasno jak na ludzi, którzy właśnie co spotkali się po raz pierwszy w życiu, wokół wspólnego kawałka podłogi, na którym razem układają tryptyk o człowieku. Ich ciała są pochylone nad wspólną pracą. Podają sobie przedmioty z ręki do ręki. Aby podać coś drugiej osobie, trzeba się unieść z kolan i skierować w jej stronę. W tym samym czasie inni też coś sobie podają, rozmawiają, ich ręce przeplatają się na różnych poziomach i w różnych miejscach, w powietrzu, nad wspólnym dziełem. Zwracają się do siebie i ku sobie ruchem całego ciała, gestem, spojrzeniem. Każde wyciągnięcie dłoni do kogoś pociąga całego człowieka w stronę drugiego. Angażuje całe ciało. Kiedy mówią, to głosem przyciszonym, miękkim. Pojawia się delikatność. Osoby zwracają się do siebie z wyraźnym spojrzeniem, zatrzymują na sobie wzrok. Jest między nimi bliski kontakt fizyczny. Niepostrzeżenie DOŚWIADCZAJĄ przepływu podczas BYCIA razem, tworzenia razem.

„Flow as energetic life force connects our inner world to the outside world flow.” Przepływ jako energetyczna siła życiowa łączy nasz wewnętrzny świat z przepływem zewnętrznego świata. 

19

Zajęcia odbywają się bez butów, a po starej dębowej podłodze chodzi się tylko w skarpetkach. Więc przemieszczali się prawie bezgłośnie. Stawiali nogi delikatniej niż robi się to w butach. Nikt nie stukał obcasami. Pojawiła się subtelność ruchów, którą musieli w sobie odczuwać. Aby przemieścić się czasem po sali, aby z kimś nowym usiąść w parze, lub zmienić miejsce po prostu, przepływali między sobą po podłodze i nie przecinali głośno tej wspólnej przestrzeni.

Nie ma stołów, ławek, krzeseł, garniturów, gadżetów, tylko wspólny kawałek podłogi, jedno pudełko kredek, i może coś jeszcze. Przede wszystkim ludzie – TY i INNI, kiedy o ludzi chodzi na spotkaniu, na szkoleniu, to przestrzeń, w której oni są, wypełnia się ludzką energią i sama zaczyna być czymś odczuwanym. Uwalnia się naturalność, spontaniczność, zaciekawienie. Stają się żywi. Rozkwitają. Stają się odważni. Wzruszają się. Okazują łzy. Stają się sobą.

Kolejne rundy robimy na siedząco, na stojąco, w zwartym kręgu, albo w luźnym układzie wokół planszy. Ciało, które jest w ciągłym ruchu, nawet prawie niezauważalnym, jest w ciągłym przepływie. Więc i umysł doznaje przepływu. Przypływ w ciele i przepływ myśli, które zachodzą jednocześnie, dają poczucie integralności.

„We are only able to think because we have a body to think through.” Jeśli jesteśmy w stanie myśleć, to dlatego że mamy ciało, przez które możemy przepuszczać myśli. 

Podczas omawiania tego doświadczenia, zauważyli, że nie było między nimi rywalizacji, nie wyłonił się żaden lider ale grupa sama się regulowała. Zauważyli, że nie ustaliłam czasu na wykonanie zadania i sami  je zakończyli we właściwym czasie. Że nie było odrzucania czyichś pomysłów, ale że uruchomiła się jakaś naturalna akceptacja pomysłów innych osób. Mówili: „było mi tak przyjemnie razem pracować”, … „czułam się swobodnie, akceptowana”, … „była taka silna więź i zrozumienie”

22

„Man is, by his nature, a social being. It is through the palette of our movement that we interact with others and express our individuality.” Człowiek z natury jest społeczną istotą. To poprzez całą gamę ruchów wchodzimy w interakcje z innymi i wyrażamy swoją osobowość.

„Zachwyca mnie ta prostota, powiedział M, są koce, szary karton zamiast flipcharta, w ogóle nie ma flipcharta!” Żadnej prezentacji!, dodała A. „Wszystko dzieje się na podłodze. Taka prostota i autentyczność. Zrozumiałem, że kiedy ja dobieram najlepszą koszulę, prasuję ją i wkładam najlepsze spinki, jestem dla ludzi na szkoleniu taki jak ich prezes. Więc jak mają mi zaufać i otworzyć się? Te wszystkie super długopisy, prezentacje, strój to tylko blichtr i politura. A tu chodzi o jakość relacji a nie gadżetów.” Ktoś inny dopowiedział: „Można tu być po prostu sobą. Chłonąć atmosferę miejsca i dobrą, szczerą energię między ludźmi.”

Ta prosta nadzwyczajność zadrgała w ostatniej rundzie „Kim jestem?”. Skupieni w kręgu, na stojąco, każdy po kolei kładł swoją fotografię i mówił „Jestem…”, po każdym jeden raz obracaliśmy indiański deszcz. „Jestem pestką”, „Jestem rytmem i przepływem”, „Jestem śladem”, „Jestem schronieniem dla moich dzieci”, „Jestem rozkwitającym kwiatem” – padały słowa. Dzień wcześniej nikt by czegoś takiego nie powiedział. Potem staliśmy przez dłuższą chwilę w ciszy i … w osłupieniu. Osłupieni MOCĄ. „Teraz te zdjęcia powinny się zapalić, jak ognisko” – powiedziała Aa. Ogień nie rozniecił się ale czuć go było wyraźnie, bo energia w ludziach, pewnie stojących na ziemi wraz z wypowiedzianymi słowami wciąż drgała środku zwartego kręgu. Staliśmy tak jeszcze chwilę, RAZEM.

The benefits of becoming conscious of The Wholeness of your moving self can be transformative. You can gain greater insight who you are from how you move”. Samo uświadamianie sobie Całości twojego ruchu może wnieść zmianę. Można uzyskać ogromny wgląd w to, kim jesteś z tego, jak się poruszasz. 

„Czytałem o tym, ale po raz pierwszy to w sobie poczułem.”

26

I myślę wciąż, że tak wiele razy ludzie badali zło i okoliczności, kiedy człowiek staje się potworem, kiedy złe okoliczności budzą w nim demona wojny, potwora rodziny, tyrana w pracy. Tak dużo uwagi i energii ludzie poświęcają, aby tworzyć systemy, które mają ich regulować, wznosić i umacniać bariery, granice, mury, a potem pilnować, kontrolować tych barier, i karać i złościć się lub mścić.

A tak mało i rzadko zatrzymują się, aby wspólnie złapać oddech, razem spotkać się, usiąść, zatańczyć, wysłuchać, wzruszyć, o sobie opowiedzieć.

Ale jeśli odpowiednio stworzy się i zaaranżuje przestrzeń, w której jest miejsce na świat życia codziennego, świat życia wewnętrznego, świat indywidualnych wartości i wrażliwości, to ta przestrzeń stanowi zaproszenie do bycia człowiekiem. I ludzie dają się zaprosić. I budzi się w nich wrażliwość, uważność. Pojawia się głęboki oddech. „Wielką wartością tego szkolenia jest pauza, zatrzymanie. Dziękuję ci za nią.” – powiedział Ai po pierwszym dniu.

Usłyszałam to, zobaczyłam i poczułam. Usłyszałam, że szkolenie było magiczne, inspirujące i praktyczne zarazem. Ale na koniec wzruszyła mnie najbardziej ta uważność wszystkich, to że zauważyli i powiedzieli, że wszystko co tu się działo, było ludzkie i pozwalało im czuć, doznawać, poznawać, odkrywać, i wzrastać. DZIĘKUJĘ

Cytaty z książki “Everybody Is A Body”, Studd, Cox, 2012, str. 20, str. 31,  str.23, str. 8. Tłum. własne.

Zwykły wpis

Jedna myśl w temacie “„Czytałem o tym, ale po raz pierwszy to w sobie poczułem.”

  1. Pingback: 28-29 kwietnia – 12 edycja Points of You’ MORE | motywacja, relacje, praca z pasją

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s