Uncategorized

Widzę i słyszę

Rozmowa z Anną Łagosz, fotografką portretu.

Dorota: Dzień dobry tu Dorota Raniszewska, coach i mentor, nauczycielka Fotografii w Coachingu. Jestem dzisiaj z Anną Łagosz. Anna jest fotografką, portrecistką. Wykonuje portrety fotograficzne. Ostatnio miałyśmy okazję współpracować ze sobą przez parę miesięcy, ponieważ Ania zdecydowała się skorzystać z indywidualnego programu Fotografii w Coachingu.

Dziś celebrujemy i podzielimy się wrażeniami.

Bardzo dziękuję Ci Aniu, że zgodziłaś się porozmawiać.

Anna: Bardzo się cieszę, że mnie zaprosiłaś.

D: Najpierw chciałabym Cię zapytać, co ważnego było dla Ciebie w tym programie.

A: Dużo ważnych rzeczy.

Przede wszystkim to, że zdecydowałam się na niego. To, że wersja online sprawdziła się. Następnie zaangażowanie i zaufanie. Spotykamy się online, mamy do dyspozycji narzędzia, korzystamy z nich i dzięki temu możemy robić coś ważnego i wchodzić głęboko w proces. I tak to się zadziało.

Cieszę się, że miałam taką możliwość. Ważne było też to, że wiedziałam, że jesteś kimś, kto prowadzi i z zaufaniem zaczęłam to robić. Każde ćwiczenie wykonywałam, nie odkładałam na później, robiłam regularnie i dzięki temu dużo udało nam się zrobić i ja czuję, że to zeszło głęboko.

D: Pracowałyśmy jeden na jeden, w jednym pokoju wirtualnym i większość naszej pracy była jak sesja coachingowa – pracowałyśmy nad Twoim tematem, na Twoich zdjęciach i było to połączenie programu rozwojowego, szkoleniowego z coachingiem indywidualnym. To było unikalne.

Chciałabym Cię jeszcze zapytać o coś jeszcze. Przyznam, że nie jesteś jedyną fotografką, która przychodzi do mnie na ten program i to zarówno fotografowie w Polsce jak i zagranicą chcą się uczyć fotografii w coachingu. Jak to się dzieje?

A: Ja poszłam za intuicją. Już przy naszej pierwszej rozmowie odkryłam, że jesteś masz podobną wrażliwość do mojej. Z drugiej strony, że nazywasz to, co ja od dawna czułam i robiłam. Więc w spotkaniu z Tobą poczułam spełnienie, że dwa elementy kompatybilne złożyły się ze sobą. Mówisz moim językiem. To sprawia, że możemy razem pracować. Mówimy w podobny sposób o ważnych rzeczach. A jako fotograf, najcenniejsze było dla mnie to, że ja mogłam zobaczyć siebie. Bo na co dzień portretując, pokazuję innym, jak wyglądają i jacy są. Oni mogą się zobaczyć na moich zdjęciach. A tu ja mogłam zobaczyć siebie, odkryć na nowo, z innej strony. Odkrywałam te jakości jednocześnie dla siebie, ale też wiem, że ja nimi operuję, fotografując moich klientów. Więc to było i do środka i na zewnątrz, w dwie strony. Zobaczyłam, jaką to ma wartość dla mnie, a odkrycie tego pomaga mi bardziej świadomie korzystać z tego w mojej pracy.

D: Ja to słyszę od wielu osób, które zajmują się fotografią. Tak jak coaching jest relacją, w której dwie osoby sobie ufają i klient spotyka się ze sobą głęboko, w szczerości, a ja towarzyszę mu jako coach, z fotografią jest podobnie. Osoba spotyka się ze sobą, odsłania się, powierza to spotkanie Tobie, i Ty jesteś w dodatku z aparatem. To też ma duży element empatii i towarzyszenia. I coaching jest dla fotografów sposobem na zrozumienie tego, co się dzieje w relacji fotograficznej, która jest intymna i szczególna.

Co byś na koniec powiedziała fotografom?

A: To jest bardzo cenne doświadczenie, bo nasz rozwój własny jako fotografów, jeśli to, co robimy jest dla nas ważne i robimy to z sercem, jest ważny. To nie jest tylko kwestia sprzętu, nowoczesnego, sprawnego, ale tego, jacy my jesteśmy, nasz filtr, przez który patrzymy, co czujemy, jak jesteśmy w kontakcie z innymi osobami. Zobaczyłam, jak ta fotografia jest językiem do poznania siebie. I zarówno to, co robiłyśmy na rożnych ćwiczeniach, i spojrzenie w przeszłość, przy albumie, i spojrzenie na teraźniejszość, na codzienne moje zachwyty i jak wygląda moja teraźniejszość, i fotografia też może być motywacją do działania w przyszłości. Więc za każdym razem odkrywam wielość znaczeń i zastosowań. Wydaje mi się, że to jest i prywatnie i zawodowo ważne doświadczenie dla osoby, która ma kontakt z innymi ludźmi. Zwłaszcza kiedy pracuję nad portretem, gdzie ważny jest kontakt z drugim człowiekiem i relacja, którą buduję. I też myślę, że ta relacja, jaką my jako fotografowie mamy ze sobą, jej jakość, rzutuje na to, jak my współpracujemy z naszymi klientami.

D: Czyli sprawdza się zasada, że jeśli pracujesz z ludźmi, to musisz najpierw mieć relację z samym sobą, rozumieć szereg rzeczy, jak Ty w tej relacji jesteś. To otwiera Ci możliwości, aby relacja z drugą osobą była szczera, wnosząca jakość i wartość.

A: I to jest o widzeniu i słyszeniu. We współpracy z Tobą, w ćwiczeniach, przez które mnie przeprowadzałaś, miałam taką odpowiedź: słyszę Cię. A w pracy fotografa jest: widzę Cię. To, jaki jesteś teraz, z czym jesteś.

I to jest połączenie w Fotografii w Coachingu: i słyszę Cię i widzę Cię. Ale najpierw widzę i słyszę siebie. I wtedy mogę słyszeć i widzieć Ciebie.

D: Dziękuję Aniu

A: Dziękuję

D: Życzę Ci dużo dobrego. A wszystkich, którzy nas oglądają zapraszam do Ani na zdjęcia: Anna Łagosz Fotografia. Na pewno będzie to wspaniałe przeżycie.

A: Mam nadzieję. I wiem, że jest we mnie dużo pokładów nowej energii i nowego spojrzenia na to, co robię i głębia jaką to może mieć – dzięki naszej współpracy

D: Dziękuję, wszystkiego dobrego, pa pa

A: Paaa

2 lipca 2020

Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s