Strona główna » Czytelnicy i opinie

Czytelnicy i opinie

Polecam piękną książkę pewnej niezwykłej Marzycielki. Dorota Raniszewska napisała książkę pełną wrażliwości, ale i merytoryki. Kolejne strony wciągają w jej świat i uczą uważności. Lektura cenna i dla coachów i trenerów i ludzkich liderów, bowiem umiejętność pracy z obrazem może mieć mnóstwo zastosowań. Dla mnie praca z obrazem w coachingu czy szkoleniach, to nie tylko nowa perspektywa, pobudzenie prawej półkuli Klienta, ale przede wszystkim klucz do głębokiej pracy, do prawdy i autentyczności. Uwielbiam:) Dzięki ten lekturze mój warsztat nabierze nowych rumieńców. Dziękuję Ci za to Droga Do!

Joanna Grela, www.joannagrela.pl

Dziękuję Dorocie Raniszewskiej za książkę „JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW” Książka, której doświadczałam i doświadczam za każdym razem gdy ją otwieram :). Kolejne strony odkrywały przede mną wspaniały świat fotografii i obrazu.
Anthony de Mello pisał „… ludzie biegają… robiąc zdjęcia miejsc, w których nigdy nie byli. Potem chwalą się przed znajomymi…, ale ich tam nie ma… A wystarczy tylko zatrzymać się i doświadczyć…”
Zdjęcia Do Raniszewskiej nie pozwalają nie doświadczyć. Opatrzone komentarzem zatrzymują, skłaniają do refleksji, pozwalają na własne przeżycia, doświadczanie. Wspaniała książka, która jest zarazem warsztatem, dla tych którzy nie boją się odkrywać i pragną doświadczać. Książka, która uczy jak fotografować by Być.
Dziękuję i Pozdrawiam Dorota 🙂 🙂 🙂

Dorota Jaworska-Wiśnik, Dorota Jaworska-Wiśnik na Fb

Do Raniszewska to niezwykła Podróż móc Twoją książkę przeczytać :). […] Cała ta książka zanurza w temat patrzenia, korzystania ze zmysłu wzroku, by dostrzec… SIEBIE. To swoista podróż, która krok po kroku, strona po stronie pozwala zrozumieć, czemu robimy chwilowe zatrzymanie się na jakimś kadrze i tak wiele z niego wypływa informacji dla nas. Ta książka zaprasza, by takich zatrzymań robić więcej. Szukać kadrów, szukać, szukać… Ta książka, to nie tylko podróż po duszy Doroty, ale też po tym, jak głębokie mogą być procesy z wykorzystaniem obrazu. I dlatego tak bardzo rekomenduję tę lekturę wszystkim tym, którzy […]. Cały artykuł jest tutaj

Małgorzata Leduchowska, www.malgorzataleduchowska.pl

Niewielka w formacie, jednak ogromna w treści – tak widzę książkę Doroty Raniszewskiej pt. „Jeden obraz – wiele słów”. Książka, która jest wyjątkowa, ponieważ nie służy przyswajaniu wiedzy, a pobudzaniu refleksji na temat tego, co w człowieku i dookoła niego. Bez znaczenia jest, w którym miejscu zacznie się czytać, zawsze znajdzie się przestrzeń na własne przemyślenia. Obraz i to, co można w nim zobaczyć dla siebie oraz metafora, która rozbudza uśpione pragnienia, potrzeby, marzenia, to moim zdaniem doskonałe narzędzia dla rozwoju osobowości. Minimum logiki, maksimum odczuwania tego, kim się jest oraz odnajdywania w sobie tego, kim zapomniało się, że się jest…  Obowiązkowa pozycja dla osób poszukujących głębi w rozumieniu siebie, ludzi i świata.

Małgorzata Krawczak, www.NaturaSukcesu.pl

Książką jestem zachwycona. Otworzyła mi umysł i pozwoliła spojrzeć na zdjęcia z czysto psychologiczno-praktycznej strony. Bibliografia na końcu jest niesamowitą skarbnicą wiedzy, powoli będę uzupełniać wiedzę z tej dziedziny. Nie myślałam wcześniej, że w tak miły i przystępny sposób można wykorzystać zdjęcia, niesamowite 🙂

Emilia Mańk, psychologiafotografii.pl

​​​​

Jest mega 😀 subtelna, autentyczna, praktyczna, konkretna, inspirująca, żywa, zrównoważona, o znanym i nowym patrzeniu na obraz, na nasze widzenie i odczuwanie, polecam <3​​

Agnieszka Fedoczyńska-Kisiel

Pierwszy raz czytałem książkę o fotografii, jako bazy treningu cech miękkich. To książka „Jeden Obraz – Wiele Słów”. Napisana stosunkowo prostym językiem. Opisuje, jak obraz pomaga nam zrozumieć własny stan emocjonalny, czy też ogólną charakterystykę własnego charakteru lub konkretnej relacji. Autorka nie narzuca opinii – stawia siebie jako przykład pracy nad sobą, przy użyciu fotografii. Nie używa wielu terminów psychologicznych – być może niektóre osoby byłyby zniechęcone nimi do lektury. Ktoś kto ma już przerobiony kawałek pracy nad sobą, może czuć się niczym podczas powtórki podstawowych wiadomości. Jednakże warto poddać się nowym (tudzież innym) metodom, jakie są proponowane w tej pozycji książkowej. Praca nad sobą jest bowiem procesem ciągłym – chociażby przez zmienność otoczenia. Czy lektura książki pomoże ? Czy tylko zaciekawi ? Może ktoś znajdzie w ten sposób nową pasję? Jakakolwiek odpowiedź – na którekolwiek z tych pytań – na pewno pobudzi do nowych poszukiwań w czasie adekwatnym dla świadomego odbiorcy.

Paweł Piwoński, www.shinden.org

Przepiękna książka dla wszystkich, którzy pracują z ludźmi albo sami dla siebie chcieliby się zaciekawić tym, ile kryje tajemnic i niesamowitych ścieżek może ukazać praca z fotografią :). Cieszę się bardzo Do Raniszewska, że już JEST ❤ 

Agnieszka Sokołowska, agasokolowska.com

To, o czym piszesz jest mi niezwykle bliskie, czuję, że bardzo podobnie patrzymy na świat. Podziwiam Twoją wrażliwość, uważność i delikatność, ale z drugiej strony niezwykłą siłę i szczerość. Zainspirowałaś mnie do głębszej pracy z obrazem, fotografią. …Danuta

Zaczęłam czytać dziś w pociągu. Przeczytałam dwie strony wstępu i potem książka zaczyna się od tego fragmentu „Zamykam oczy i wciąż widzę…”. Jak to przeczytałam, to przeszły mnie ciarki po całych plecach i pomyślałam: „nie, nie mogę tego czytać w pociągu. To zbyt intymna lektura.” …Beata

Czytam z wypiekami na twarzy. Jest cudowna, poruszająca, wciągająca. …Joanna

Czytałam Twoją książkę, przeglądałam albumy mojej rodziny, wpatrywałam się w okno i tak mi dobrze było:). …Dorota

… jest niesamowita. Prosta i głęboka. Merytoryczna bez naukowej nieprzystępności i zbytniego zadęcia. Pewnie dlatego, że oparta o doświadczenia – z praktyki i dla praktyków. Cieszę się, że mogłem (i mogę) jej (książki) doświadczyć. …Maciek

To jest książka, z którą trzeba wejść w relację. …Darek

Przeczytałam kilka stron i wzruszyłam się. Poruszyło we mnie wspomnienia. …Katarzyna