Uncategorized

Mądrości z „Czarnoksiężnika z Archipelagu” Ursuli Le Guin

Czy można zakochać się w książce? Oj, tak! Ja zakochałam się w „Czarnoksiężniku z Archipelagu” Ursuli Le Guin. Uwielbiam tę książką. Polecam każdemu. Polecam Tobie, jeśli zmagasz się i chcesz pozbyć się lęku i wątpienia w siebie. Mi ta ksiażka pomogła dosłownie „przytulić” lęk i przestać o nim myśleć jako o czymś zewnętrznym, obcym albo odrębnym ode mnie, co mnie osłabia. Zrozumiałam dzięki niej, że lęk nie jest moim wrogiem, ale świadectwem moich doświadczeń, wiedzy o życiu i o sobie, jaką zdobyłam na swojej drodze. Bardzo polecam tę powieść coachom, trenerom, terapeutom. To archetypowa podróż bohatera. Bohatera, który spotyka swój cień, rozpoznaje go, przyjmuje, akceptuje i wtedy zyskuje moc. Wtedy już żadna obca siła nie zagrozi mu, bo zyskuje pełną władzę nad sobą. Jest wolny od swojego własnego lęku. To książka wypełniona mądrością i miłością do człowieka. Piękna i pięknie przetłumaczona przez Stanisława Barańczaka. Poniżej kilka cytatów, które zanotowałam:

Aby słyszeć, należy milczeć.

Zapalić świecę, znaczy rzucić cień.

Zła droga może w końcu prowadzić do dobrego celu.

Aby słowo mogło być wymówione, potrzebne jest milczenie, przedtem i potem.

Im bardziej rośnie prawdziwa moc człowieka, im bardziej poszerza się jego wiedza, tym bardziej zwęża się jego droga, którą może on kroczyć, aż wreszcie niczego już nie wybiera, lecz czyni już tylko wyłącznie to, co musi czynić.

darius-k-184764-unsplash.jpg

Photo by Darius K on Unsplash

 

 

Zwykły wpis