Uncategorized

Pozostać sobą – „mimo wszystko”

☀️Właśnie zakończyłam 6-tygodniowe szkolenie ‚Fotografii w Coachingu‚ ONLINE. Po raz pierwszy poprowadziłam cały program w przestrzeni wirtualnej.

Zebrałam podsumowanie, co dała ‘przesiadka’ na Zoom:

🌱Rozłożenie szkolenia w czasie wniosło rytm i powtarzalność oraz zapewniło realizację celu w dłuższym okresie. Tak! Rytmiczna realizacja wniosła spokój, satysfakcję i nadzieję w chwili ogromnej zmiany i niepewności.

🌱Łatwiej jest uczestnikom wpleść podzielone na moduły szkolenie w rytm codziennego życia i pracy.

🌱Podział na cotygodniowe moduły umożliwił wprowadzenie prac pomiędzy sesjami. Część z nich nie byłaby możliwa do zrobienia w trybie kursu non stop. Dzięki temu program jest teraz bogatszy i daje uczestnikom możliwości aktywnego eksperymentowania pomiędzy sesjami.

🌱Było więcej czasu na przeżycie i przyswojenie nowej wiedzy oraz refleksję pomiędzy spotkaniami.

🌱Jako prowadząca mam możliwość, aby w większym stopniu odnieść się do indywidualnych potrzeb uczestnika, bo mam czas pomiędzy sesjami, aby je powiązać w ścieżkę tematyczną dobraną dla osoby.

🌱Sama mam więcej czasu na refleksję i spisanie notatek, wniosków, lessons learnt, a także kodyfikowania na bieżąco nowej wiedzy.

🌱Podczas sesji powstaje jej nagranie i to jest ogromna wartość dla uczestnika. Nagrywam oczywiście za zgodą, dając wybór czy nagrać. Potem przesyłam pliki audio – są lżejsze niż video i można je odsłuchać w dowolnym momencie. Nawet w wolnej chwili na spacerze, bo nie wymagają skupienia wzroku.

🌱 Wg wytycznych ICF (International Coaching Federation) przesiadka na online wymaga zachowania proporcji 50/50 między czasem szkolenia synchronicznym a niesynchronicznym. Udało mi się zachować 90-100% synchroniczności. Praca między sesjami była dodatkowa. Piszę o ICF ponieważ moje szkolenie jest aprobowane przez ICF więc zmiany w programie, których dokonuję, muszą być zgodne z wytycznymi.

Sytuacja na początku marca skłoniła mnie, aby z dnia na dzień wprowadzić coaching i szkolenia online. Byłam na etapie zbierania się dwóch grup szkoleniowych z ‚Fotografii w Coachingu‚ – zarówno polskiej jak i międzynarodowej, dwóch grup w programie coachingu grupowego i kilku procesów z klientami indywidualnymi. To było spore wyzwanie do ogarnięcia. Adrenalina i ekscytacja. Nie było czasu się bać 😉

Klientom zaproponowałam wybór: działamy online jako grupa lub przesuwamy termin na lato/ jesień wspólnie go ustalając, przy czym jeśli ktoś chce rozpocząć już, oferuję pracę indywidualną online. Czyli wyłoniły się trzy opcje współpracy. I to jest nowość, rozwój. Już w marcu kilku uczestników, jak i obie grupy w coachingu grupowym zdecydowały się na pracę na Zoom.

Bodziec do przetrwania był tak silny, że samo się nam nauczyło, jak pracować w wirtualnych pokojach. Nie zdążyliśmy tego zaplanować, po prostu zaczęliśmy to robić. Niektórzy uczestnicy obawiali się, ale chęć kontynuacji była silniejsza. Pomagaliśmy sobie nawzajem.

Niektórzy zdecydowali się poczekać na potem – i to też jest dobrze. Wszystko zdążymy zrobić. Mamy czas. Wreszcie możemy to powiedzieć, że mamy czas.

Warto jest – szczególnie w czasie nagłych i głębokich zmian, dostrzegać nowe możliwości, które pojawiają się tu i teraz, jak i te, które znikają, być może na jakiś czas a może bezpowrotnie. Być na bieżąco ze sobą, mieć otwartą głowę. Rozmawiać. Proponować. Pytać. Słuchać. Wspólnie wypracowywać nowe rozwiązania.

A dzięki temu dbać o pewność siebie. Pewność siebie w życiu codziennym i w wyborze własnej drogi.

Pewność siebie to wiara w to, że coś potrafię i mam możliwości osiągać to, czego pragnę. Zależy od wielu czynników takich tak akceptowanie siebie, klarowność i ukierunkowanie, odwaga i dyscyplina. Na co dzień w takim praktycznym podejściu, bardzo zależy od konsekwencji w realizacji swojej drogi, od wyboru codziennych kroków, rutyn, praktyk. Od rytmu, w jakim żyjemy i pracujemy. Od bycia swoim własnym punktem odniesienia. Od słuchania siebie, nie tylko innych. Od filtrowania opinii z zewnątrz.

Aby pozostać sobą. „Mimo wszystko” – jak mówiła boska Sarah Berhardt, francuska aktorka, legenda teatru z przełomu XIX i XX wieku.

Dorota Raniszewska

Na zdjęciu: fragmenty pracy domowej uczestniczki oraz my podczas sesji. 🙏

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Uncategorized

„To zdjęcie mnie dopinguje…” – o wartości obrazu i fotografii w coachingu na portalu coachingwpolsce.pl

Na portalu coachingwpolsce.pl w najnowszym artykule napisałam o wartości, wadze i istocie pracy z fotografią w procesie coachingu. Link do artykułu: TUTAJ

Zaczyna się tak:

Od ostatniej sesji biegałam trzy razy, mam to na zdjęciu i ono mnie dopinguje.” – jedna z klientek w life coachingu.

Jakie znaczenie dla coachingu może mieć obraz i fotografia, skoro w coachingu bardzo ważne jest słowo? Coach „Wspaniałe Ucho”, to ten, który jest obecny, świadomie słucha, słyszy. Słyszy słowa, oddechy, westchnięcia. Słyszy ciszę. Wsłuchuje się w klienta. I zadaje mocne pytania.

Obok siedzi klient, który zagląda do swojej duszy, wsłuchuje się w siebie. Wielką wartością coachingu jest właśnie to, że człowiek może wsłuchać się w siebie i zostać wysłuchanym.

Ale tam w głębi jego duszy jest też wiele obrazów. Bo nasza pamięć długotrwała zapisuje gros informacji pod postacią obrazów. Bo nasz język posługuje się obrazem jako metaforą, aby wyjaśnić skomplikowane lub abstrakcyjne pojęcia, odczucia i emocje. Klient, kiedy myśli i szuka odpowiedzi, często widzi obrazy. Przykładowo coach pyta: Kim wtedy jesteś? A klient odpowiada, że unosi się jak ptak na skrzydłach wolności, albo że śmiało podąża swoją drogą. […]

 

Bardzo serdecznie zapraszam do najnowszej inspiracji! Dorota Raniszewska

Zwykły wpis
Uncategorized

Co ważnego jest dla Ciebie na tym zdjęciu?

Co ważnego jest dla Ciebie na tym zdjęciu? To pytanie zadaję Klientom, z którymi pracuję na sesji wykorzystując ich własne fotografie. Właśnie te osobiste zdjęcia Klientów, ponieważ na nich zapisane są fakty i zasoby z ich życia, którymi dysponują i które są kluczem do JA. Takie jak osiągnięcia, aspiracje, doświadczenie czy relacje.

Nazywam się Dorota Raniszewska, jestem coachem i od lat tworzę Fotografię w Coachingu pod marką JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW.

Co ważnego jest na tym zdjęciu dla Ciebie jako lidera? To pytanie zadałam wczoraj Klientowi, z którym właśnie rozpoczęłam współpracę. Pokazał mi swoje nowe zdjęcie profilowe: zobaczyłam młodego człowieka, jego dumną, wyprostowaną sylwetkę, stał na tle panoramy miasta z wieżowcami w tle, ubrany był w granatową koszulę. Kim jesteś na tym portrecie? – spytałam następnie. Zdjęcia profilowe są emanacją JA Publicznego, tego, co chcemy innym o sobie powiedzieć. Są świetnym punktem wyjścia do rozmowy o silnych stronach, talentach, cechach charakteru, na których budujemy swój wizerunek i tożsamość zawodową.

A czego na tym zdjęciu nie widać? – to kolejne pytanie, które prowadziło nas w stronę JA Ukrytego i JA Autentycznego. Otwierając naszą relację na rozmowę o tym, jak rozwijać swoje przywództwo w oparciu o autentyczność, integrując różne cząstki siebie, pamiętając też o wartościach, które były ważne w przeszłości. Bo na poprzednim zdjęciu profilowym, na które spojrzeliśmy, na plaży stał młody chłopak w białym, modnym T-shircie i przeciwsłonecznych okularach . Zmieniło się zdjęcie profilowe, zmieniła się wizja siebie. Naturalnie, w wyniku rozwoju życiowego i zawodowego. Pytanie, jak świadomie sobą pokierować w tym życiu i karierze, które tak wiele nam podsuwa.

W pracy z Klientami korzystam ze zdjęć profilowych i tych w tle, aby pracować nad wartościami – nad JA – tym publicznym, ukrytym i autentycznym, określać cele w rozwoju i podążać w kierunku, który jest spójny z człowiekiem, jego systemem wartości, zmieniającą się tożsamością, kształtującymi przekonaniami na swój temat. Tak, aby skutecznie żeglować do swojego portu.

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Człowiek jest jak drzewo
Uncategorized

Człowiek jest jak drzewo

W październiku jestem co dziennie na porannym spacerze w parku. Robię zdjęcia drzewom. Drzewo daje poczucie zatrzymania i bezpieczeństwa. Inspiruje mnie. Symbolizuje życie, siłę, trwanie, rodzinę. A sylwetki drzew są jak ludzie. Wyrażają emocje. To pochylone ‚czuje’ się inaczej niż strzeliste, które sięga nieba. Inne odczucia budzi stary masywny dąb a inne śnieżnobiała, smukła brzoza. Poprzez fotografie drzew można opowiadać o sobie. Człowiek jest jak drzewo, wrośnięty w ziemię i koroną zwrócony ku niebu. Im bardziej ugruntowany, tym wyżej rośnie. Potrzebuje korzeni – wartości, aby podejmować słuszne decyzje. Potrzebuje pnia – kręgosłupa odpornego na złamania. Oraz całej sieci relacji – gałęzi, dzięki którym istnieje. Jesteśmy połączeniem wszystkiego, co otrzymujemy od innych i innym dajemy.

Człowiek jest jak drzewo

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Uncategorized

„Jeden Obraz – Wiele Słów” ma 3 lata!

Aż nie wierzę, że to TYLKO 3 lata! Tak wiele się od tego czasu wydarzyło. Przez trzy lata książka dojrzała na rynku, zdobyła uznanie, wciąż się sprzedaje. Zrobiłam dla wielu ludzi liczne warsztaty z fotografii w coachingu, napisałam kilka artykułów, spotkałam setki wspaniałych ludzi, równie zafascynowanych tematem, tu w Polsce i na świecie. Pojawiły się piękne przyjaźnie i wzajemne podziwy. W tym roku w tłumaczeniu na j. angielski książka ukazała się na Amazon.com i co miesiąc widzę, jak się rozprzestrzenia po świecie. To tylko trzy lata… A przecież w międzyczasie ukazała się też „Kobieta” – książka, która teraz wciągnęła mnie w wir działania na rzecz Kobiet. Wdzięczna jestem za to przypomnienie, bo w wielości zadań, marzeń, spraw, ciągłej myśli gonitwie, i działaniu nieustannym, coś jednak zostaje, trwa, rośnie i mnie zatrzymuje … jak fotografia :), moja co rano praktyka spaceru z aparatem po parku. Ta, co się nie zmienia.

Screenshot_2019-10-26-20-51-57-1

Zwykły wpis
Uncategorized

Piękne słowa Joanny Greli o Fotografii w coachingu podczas Learning Forum w ICF Lublin – 24.04.2019

Joanna Grela, coach i superwisor: Kolejne wspaniałe spotkanie z Do Raniszewska i moc inspiracji do pracy z fotografią w coachingu. Dla mnie to NAJlepszy ekspert w tym temacie w naszym kraju.😍 Radość podwójna, bo wygrałam jej książkę „Kobieta”, którą jak tylko przeczytam – podzielę się z Wami wrażeniami. ❤️

Jakiś czas temu na moim blogu ukazał się wywiad z Dorotą – kto nie czytał zapraszam nadrobić, link poniżej. Znajdziecie w nim mnóstwo cennych wskazówek. Np.

Na pytanie kiedy najlepiej jest stosować obraz w procesie coachingu? Dorota odpowiada:
„Najcenniejszym momentem jest pogłębianie wglądu. Czyli wybieranie, kontemplowanie obrazu, łowienie myśli, które on wywołuje i nadawanie im znaczeń w odniesieniu do tematu. Pogłębianie wglądu to kluczowy etap w coachingu. Zdjęcia pomagają klientowi wejść do jego świata wewnętrznego, pogłębić rozumienie siebie, spotkać się ze swoją prawdą.”

Na pytanie zaś – Co poleciłabyś początkującym coachom, którzy dopiero zaczynają i którzy chcieliby zastosować fotografię podczas sesji coachingu? Jakie warto by zadali Klientowi pytania? Na co powinni zwracać uwagę? – Dorota podpowiada:
„Pytania wynikają z podążania za klientem. Nie ma z góry ustalonych pytań. Natomiast jest kilka dobrych pytań, które warto znać i używać. Jak na przykład: „Co widzisz? ”, „Co przyciąga Twoją uwagę?”, „Jak to zdjęcie ilustruje Twój temat?”, „Jak to, co widzisz, ma się do Twojego celu/ tematu/ pytania?”. Albo kiedy już jesteśmy w środku rozmowy: „Czego na tym zdjęciu jest za dużo/ brakuje?”, „Jakim zdjęciem zastąpiłbyś to, które ilustruje obecną sytuację, abyś mógł zobaczyć stan idealny?”

Po więcej zapraszamy tutaj: Jak w coachingu pracować z obrazem. Perspektywa Doroty Raniszewskiej

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją

Lublin – Warszawa, 24.04.2019

Zwykły wpis
Coaching, Fotocoaching, Fotografia, Jeden Obraz - Wiele Słów

Dzień dobry, drugie wydanie książki JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW :)

Dziś ukazało się drugie wydanie mojej książki JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW !

Jestem tym głęboko poruszona. Książka dużo zmieniła w moim życiu. Pozwoliła mi rozwinąć skrzydła, które nosiłam złożone. Uwierzyłam w siebie i doceniłam unikalność własnego doświadczenia.

Jestem przekonana, że każdy ma swoje skrzydła. Książkę pisałam z intencją, aby ten, kto ja przeczyta, śmielej rozwijał swoje własne, unikalne, jedyne na świecie skrzydła.

Mottem do drugiego wydania są słowa Michała Anioła „Ancora imparo” czyli „Ciągle się jeszcze uczę”.

Dziękuję z całego serca wszystkim, dzięki którym narodziło się drugie wydanie. A szczególnie Lidii Czarkowskiej, Ładzie Droździe i Dariuszowi Niedzieskiemu,  wspaniałym Ludziom i Przyjaciołom, znanym Coachom, dzięki którym powstały rozdziały o Fotografii w Coachingu, dodane w drugim wydaniu.

Książka już jest na półkach. Do Raniszewska

JEDEN OBRAZ WIELE SŁÓW 2 wyd

Warszawa, 14.05.2018 

Zwykły wpis