Uncategorized

Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii

Jak korzystać z naszych fotografii, aby dawać sobie chwile spokoju, radości, relaksu dla mózgu, a także wspierać dzieci i rodzinę w budowaniu emocjonalnego ładu? Zapraszam Was do poczytania o pozytywnym oddziaływaniu fotografii na naszą psychikę. Nadchodzą święta, wyjątkowo zatrzymane w domu, więc tym bardziej polecam tę lekturę. Na końcu napisałam, co zrobić, aby otrzymać dostęp do nagrania webinaru, który poprzedził ten artykuł. Życzę Wam dużo dobrego na święta, Serdecznie pozdrawiam, Dorota Raniszewska

spokoj i radosc w domu moc fotografii artykul dorota raniszewska

O pozytywnym oddziaływaniu fotografii na naszą psychikę i więzi. O tym, co dobrego może nam dać fotografia dziś w czasach niepewności, lęku, smutku, zatrzymania w domu.

Od kiedy wybuchła epidemia dużo więcej niż przedtem dzielimy się tym, co mamy, pomagamy sobie nawzajem i podnosimy na duchu. Obok do lęku epidemia wyzwoliła w nas prawdziwe pokłady hojności. Zastanawiałam się, czym ja mogłabym się podzielić, co od siebie dać, czego dziś mogą potrzebować moi znajomi i ich znajomi?

Ach tak! – pomyślałam. Fotografia jako praktyka uważności, która przywraca wewnętrzny spokój, dzienniki fotograficzne, które są regularnym źródłem pozytywnych emocji, wprowadzają rutynę i ciągłość, fotografowanie jako zabawa, która daje rodzinie chwile radości i rozwija kreatywne umiejętności. To są elementy mojej praktyki rozwojowej od już wielu lat i tym mogę się z Tobą podzielić 😊.

Skomponowałam opowieść zatytułowaną Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii. 25 marca poprowadziłam webinar o tym tytule. Otrzymałam moc przepięknych podziękowań. Teraz zapraszam serdecznie do artykułu! Znajdziesz tu dla siebie pięć inspiracji na nadchodzące dni i tygodnie, a być może i na dłużej.

  1. O tym, jak wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i wartości u dzieci i młodzieży dzięki zdjęciom rodzinnym

Przywołaj w pamięci dom Twoich rodziców. Prawdopodobnie na półkach, czy na komodzie stoją rodzinne zdjęcia, np. z uroczystych spotkań, wspólnych wakacji. Po co Twoi rodzice trzymają te zdjęcia na widoku? Żeby mieć Ciebie blisko, czuć Twoją obecność w domu. Te zdjęcia przywołują miłe wspomnienia. Pokazują ciągłość biografii. Przypominają o unikalności własnego życia. Pokazują wartość wspólnych przeżyć. A to daje poczucie sensu.

Co „mówią” ze ściany zdjęcia rodzinne? Mówią same dobre rzeczy, które z natury chcemy słyszeć na swój temat: Kocham Cię. Nasza rodzina jest ważna.

Dlatego mają znaczenie w budowaniu poczucia bezpieczeństwa i wartości u dzieci. Powieszone na ścianie są informacją o tym, że rodzina jest jednością, a dzieci są jej ważną częścią. Warto jest zdjęcie rodzinne wieszać w pokoju dziecięcym, aby dzieci przed zaśnięciem i po przebudzeniu widziały je jako pierwszą informację, że nie są same, ale z bliskimi. Taka informacja oznacza dla mózgu dziecka bezpieczeństwo płynące z bycia w rodzinie. Pozwalają też pielęgnować poczucie wartości, unikalności i sensu. Są  celebrowaniem życia rodzinnego.

Jak wybrać zdjęcia i kto to ma zrobić?

Najprościej byłoby zrobić to samemu. Ale jest lepszy sposób – zaangażować w to dzieci. Zaproś każdego członka rodziny do wyboru kilku zdjęć z waszych wakacji, świąt lub codzienności, które szczególnie lubią. Wspólnie możecie zadecydować o ich kompozycji i miejscu, gdzie będą wyeksponowane. Być może zrobicie jeden wspólny kolaż, a może każdy znajdzie swój kącik fotograficzny w domu.

  1. O tym, jak fotografowanie pomaga zatrzymać gonitwę myśli i zyskać spokój wewnętrzny

Wyobraź sobie, że wchodzisz na łąkę. Zacznij zauważać kwiaty, trawy, drzewa, dmuchawce, słońce, cienie, pajęczyny, kolory. Po prawej stronie wysokie drzewo. Po lewej zielony krzew. Przelatuje ptak. Słyszysz cykanie świerszczy. Czujesz zapach łąki. Podchodzisz blisko do dmuchawca, przez którego koronę prześwituje światło. Jest magicznie. A Ty fotografujesz.

A teraz wróć do świadomości, że czytasz ten artykuł i odpowiedz sobie na takie pytanie: Czy wyobrażając sobie tę łąkę i robiąc w wyobraźni zdjęcia, myślałeś o tym, co dziś jeszcze zrobić albo co ugotować na obiad?

Raczej nie! Bo fotografowanie pochłania umysł i każdy detal, za którym zaczynasz biegnąć jak za motylem, wciąga Twoją uwagę na 100%. Jesteś wtedy w stanie przepływu. To jest dokładnie to, co się dzieje w praktyce uważności. Praktyka uważności poprawia zdrowie psychiczne. To są najczęściej joga i medytacja. Okazuje się, że tak samo działa fotografowanie, bo wprowadza w stan uważności na otoczenie i na własne myśli, a przez to momentalnie redukuje stres, zatrzymuje gonitwę myśli, a przy dłuższym praktykowaniu także poprawia pamięć i koncentrację. Praktyka uważności jest praktyką spokoju.

Robienie zdjęć to też regularne źródło pozytywnych emocji. Przynosi zadowolenie, poczucie spełnienia, bo robiąc zdjęcia człowiek pozostaje w kontakcie ze sobą, wychodzi do świata, przekracza granice zamknięcia we własnych myślach i w efekcie wyraża coś od siebie w twórczy sposób.

Jak zacząć praktykować spokój poprzez fotografowanie?

Wystarczy, że codziennie w domu poświęcisz na to dwadzieścia minut do pół godziny. Możesz mieć stały temat na jakiś czas a potem go zmienić. Na przykład: „światło”. „Słońce” jest też wspaniałym tematem, jeśli potrzebujesz odzyskać radość, energię, dobry nastrój lub złagodzić depresję. Kiedy fotografujesz Twój umysł jest na tyle pochłonięty oglądaniem i tworzeniem, że uwalnia się na chwilę od niepokoju, odzyskuje swobodę i pojawia się poczucie harmonii i sensu.

  1. O tym, jak w prosty i kreatywny sposób wykorzystać fotografię do wspólnej zabawy, która daje dużo radości

Jak każdy człowiek Ty też posiadasz w sobie zdolność tworzenia. Możesz ją rozbudzać i rozwijać. Fotografia dostarcza wielu sposobów, aby odkrywać swoją kreatywność, wzmacniać wiarę w swoje zdolności, czerpać przyjemność z bycia twórczym. Tak po prostu dla przyjemności, bez „muszę”, „potrafię”, pozwalając sobie na bycie amatorem. To też sposób, aby nauczyć się odkrywać piękno.

Jak to zrobić i od czego zacząć?

Zaproś rodzinę do wspólnej zabawy w „Foto Kształty”. Ustal temat i zaproponuj, że wszyscy mają 10 minut na zrobienie serii zdjęć na wybrany temat. Przykładowo tematem może być: „maleństwo”, „fioletowe”, „zakręcone”. I tak dalej. Nie trzeba wychodzić z jednego pokoju, aby znaleźć setki ciekawych pomysłów i kadrów. Kiedy już każdy zrobi zdjęcia, niech wybierze jedno, które uzna za najciekawsze albo najlepsze. A potem już można je wspólnie oglądać i podziwiać pomysłowość każdego. Ważne, aby nie oceniać zdjęć ani nie porównywać. Liczy się unikalny pomysł i udział w zabawie.

  1. O prowadzeniu dziennika lub kroniki, aby zyskać poczucie sensu i że osiągasz coś wyjątkowego

Fotografia może być też sposobem na odzyskanie poczucia sensu i ukierunkowania – czyli osiągania czegoś wartościowego w miarę upływu czasu. Chodzi tu o prowadzenie foto-kroniki czy foto-dziennika. Wiąże się ono z realizacją zadania i konsekwencją w czasie, z odkrywaniem tego, że potrafisz się na czymś skupić, coś sobie postanowić i to zrealizować. Jeśli będziesz przez 21 dni prowadzić jakiś foto-dziennik, zyskujesz szansę, aby poczuć więcej sensu i ukierunkowania w Twoim życiu. Potrzebne są do tego małe ale codzienne kroki, bez nadmiernego wysiłku i obciążenia.

Jak to robić?

Wybierz taki temat foto-dziennika, który będzie dla Ciebie wartościowy w najbliższym czasie. Jeśli na przykład potrzebujesz nauczyć się dbać o siebie, możesz codziennie rano wyszykować się z dbałością o wyjątkowy wygląd i zrobić sobie zdjęcie. Przy każdym zdjęciu zapisz jak się czujesz, kiedy widzisz siebie i co ci się podoba. Wyobraź sobie, jak się będziesz czuć po 21 dniach z taką serią zdjęć i afirmacji na swój temat! Innym pomysłem w tym samym temacie jest pięknie skomponowany i podany posiłek. Jeszcze innym tematem, jeśli na przykład szukasz więcej doceniania codzienności, jest pogoda za oknem i opisy tego, jak dziś pachnie powietrze, jaka jest pogoda, jak śpiewają ptaki.

Jak z tego skorzystać w domu z rodziną?

Wyznacz domowych kronikarzy od różnych tematów: gotowanie, portrety domowników, rozwijanie się wiosny. I tak dalej.

  1. O wspólnym oglądaniu zdjęć

Niby prosty temat a jednak wyjątkowy. Usiądź z domownikami, z dziećmi i zacznij opowiadać historie do zdjęć. Bo kiedy oglądamy domowe albumy, przeglądamy zdjęcia, które są naszą historią, rodzi się poczucie więzi i wyjątkowości. Opowieści wciągają, angażują, ciekawią. Stajemy się dla siebie nawzajem kimś z historią. Zachęcam Ciebie nie tylko do oglądania zdjęć, ale też do opowiadania historii, które się za nimi kryją. Na przykład, za zdjęciem z jakieś podróży, z imprezy na studiach, z narodzin Twojego dziecka.

Mam nadzieję, że moja opowieść „Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii” była dla Ciebie inspirująca. Możesz się nią podzielić z innymi. Jeśli chcesz mnie jeszcze o coś dopytać, napisz do mnie lub zadzwoń.

Jeśli chcesz otrzymać dostęp do pełnego nagrania webinaru, kliknij tutaj: proszę o LINK do webinaru

Życzę Ci wszystkiego dobrego ❤️

Dorota Raniszewska * dorota@obrazwcoachingu.pl * tel. 608 793 352

 

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Uncategorized

„To zdjęcie mnie dopinguje…” – o wartości obrazu i fotografii w coachingu na portalu coachingwpolsce.pl

Na portalu coachingwpolsce.pl w najnowszym artykule napisałam o wartości, wadze i istocie pracy z fotografią w procesie coachingu. Link do artykułu: TUTAJ

Zaczyna się tak:

Od ostatniej sesji biegałam trzy razy, mam to na zdjęciu i ono mnie dopinguje.” – jedna z klientek w life coachingu.

Jakie znaczenie dla coachingu może mieć obraz i fotografia, skoro w coachingu bardzo ważne jest słowo? Coach „Wspaniałe Ucho”, to ten, który jest obecny, świadomie słucha, słyszy. Słyszy słowa, oddechy, westchnięcia. Słyszy ciszę. Wsłuchuje się w klienta. I zadaje mocne pytania.

Obok siedzi klient, który zagląda do swojej duszy, wsłuchuje się w siebie. Wielką wartością coachingu jest właśnie to, że człowiek może wsłuchać się w siebie i zostać wysłuchanym.

Ale tam w głębi jego duszy jest też wiele obrazów. Bo nasza pamięć długotrwała zapisuje gros informacji pod postacią obrazów. Bo nasz język posługuje się obrazem jako metaforą, aby wyjaśnić skomplikowane lub abstrakcyjne pojęcia, odczucia i emocje. Klient, kiedy myśli i szuka odpowiedzi, często widzi obrazy. Przykładowo coach pyta: Kim wtedy jesteś? A klient odpowiada, że unosi się jak ptak na skrzydłach wolności, albo że śmiało podąża swoją drogą. […]

 

Bardzo serdecznie zapraszam do najnowszej inspiracji! Dorota Raniszewska

Zwykły wpis
Człowiek jest jak drzewo
Uncategorized

Człowiek jest jak drzewo

W październiku jestem co dziennie na porannym spacerze w parku. Robię zdjęcia drzewom. Drzewo daje poczucie zatrzymania i bezpieczeństwa. Inspiruje mnie. Symbolizuje życie, siłę, trwanie, rodzinę. A sylwetki drzew są jak ludzie. Wyrażają emocje. To pochylone ‚czuje’ się inaczej niż strzeliste, które sięga nieba. Inne odczucia budzi stary masywny dąb a inne śnieżnobiała, smukła brzoza. Poprzez fotografie drzew można opowiadać o sobie. Człowiek jest jak drzewo, wrośnięty w ziemię i koroną zwrócony ku niebu. Im bardziej ugruntowany, tym wyżej rośnie. Potrzebuje korzeni – wartości, aby podejmować słuszne decyzje. Potrzebuje pnia – kręgosłupa odpornego na złamania. Oraz całej sieci relacji – gałęzi, dzięki którym istnieje. Jesteśmy połączeniem wszystkiego, co otrzymujemy od innych i innym dajemy.

Człowiek jest jak drzewo

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Uncategorized

„Jeden Obraz – Wiele Słów” ma 3 lata!

Aż nie wierzę, że to TYLKO 3 lata! Tak wiele się od tego czasu wydarzyło. Przez trzy lata książka dojrzała na rynku, zdobyła uznanie, wciąż się sprzedaje. Zrobiłam dla wielu ludzi liczne warsztaty z fotografii w coachingu, napisałam kilka artykułów, spotkałam setki wspaniałych ludzi, równie zafascynowanych tematem, tu w Polsce i na świecie. Pojawiły się piękne przyjaźnie i wzajemne podziwy. W tym roku w tłumaczeniu na j. angielski książka ukazała się na Amazon.com i co miesiąc widzę, jak się rozprzestrzenia po świecie. To tylko trzy lata… A przecież w międzyczasie ukazała się też „Kobieta” – książka, która teraz wciągnęła mnie w wir działania na rzecz Kobiet. Wdzięczna jestem za to przypomnienie, bo w wielości zadań, marzeń, spraw, ciągłej myśli gonitwie, i działaniu nieustannym, coś jednak zostaje, trwa, rośnie i mnie zatrzymuje … jak fotografia :), moja co rano praktyka spaceru z aparatem po parku. Ta, co się nie zmienia.

Screenshot_2019-10-26-20-51-57-1

Zwykły wpis
Uncategorized

Piękne słowa Joanny Greli o Fotografii w coachingu podczas Learning Forum w ICF Lublin – 24.04.2019

Joanna Grela, coach i superwisor: Kolejne wspaniałe spotkanie z Do Raniszewska i moc inspiracji do pracy z fotografią w coachingu. Dla mnie to NAJlepszy ekspert w tym temacie w naszym kraju.😍 Radość podwójna, bo wygrałam jej książkę „Kobieta”, którą jak tylko przeczytam – podzielę się z Wami wrażeniami. ❤️

Jakiś czas temu na moim blogu ukazał się wywiad z Dorotą – kto nie czytał zapraszam nadrobić, link poniżej. Znajdziecie w nim mnóstwo cennych wskazówek. Np.

Na pytanie kiedy najlepiej jest stosować obraz w procesie coachingu? Dorota odpowiada:
„Najcenniejszym momentem jest pogłębianie wglądu. Czyli wybieranie, kontemplowanie obrazu, łowienie myśli, które on wywołuje i nadawanie im znaczeń w odniesieniu do tematu. Pogłębianie wglądu to kluczowy etap w coachingu. Zdjęcia pomagają klientowi wejść do jego świata wewnętrznego, pogłębić rozumienie siebie, spotkać się ze swoją prawdą.”

Na pytanie zaś – Co poleciłabyś początkującym coachom, którzy dopiero zaczynają i którzy chcieliby zastosować fotografię podczas sesji coachingu? Jakie warto by zadali Klientowi pytania? Na co powinni zwracać uwagę? – Dorota podpowiada:
„Pytania wynikają z podążania za klientem. Nie ma z góry ustalonych pytań. Natomiast jest kilka dobrych pytań, które warto znać i używać. Jak na przykład: „Co widzisz? ”, „Co przyciąga Twoją uwagę?”, „Jak to zdjęcie ilustruje Twój temat?”, „Jak to, co widzisz, ma się do Twojego celu/ tematu/ pytania?”. Albo kiedy już jesteśmy w środku rozmowy: „Czego na tym zdjęciu jest za dużo/ brakuje?”, „Jakim zdjęciem zastąpiłbyś to, które ilustruje obecną sytuację, abyś mógł zobaczyć stan idealny?”

Po więcej zapraszamy tutaj: Jak w coachingu pracować z obrazem. Perspektywa Doroty Raniszewskiej

Obraz może zawierać: 2 osoby, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją

Lublin – Warszawa, 24.04.2019

Zwykły wpis
Coaching, Fotocoaching, Fotografia, Jeden Obraz - Wiele Słów

Dzień dobry, drugie wydanie książki JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW :)

Dziś ukazało się drugie wydanie mojej książki JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW !

Jestem tym głęboko poruszona. Książka dużo zmieniła w moim życiu. Pozwoliła mi rozwinąć skrzydła, które nosiłam złożone. Uwierzyłam w siebie i doceniłam unikalność własnego doświadczenia.

Jestem przekonana, że każdy ma swoje skrzydła. Książkę pisałam z intencją, aby ten, kto ja przeczyta, śmielej rozwijał swoje własne, unikalne, jedyne na świecie skrzydła.

Mottem do drugiego wydania są słowa Michała Anioła „Ancora imparo” czyli „Ciągle się jeszcze uczę”.

Dziękuję z całego serca wszystkim, dzięki którym narodziło się drugie wydanie. A szczególnie Lidii Czarkowskiej, Ładzie Droździe i Dariuszowi Niedzieskiemu,  wspaniałym Ludziom i Przyjaciołom, znanym Coachom, dzięki którym powstały rozdziały o Fotografii w Coachingu, dodane w drugim wydaniu.

Książka już jest na półkach. Do Raniszewska

JEDEN OBRAZ WIELE SŁÓW 2 wyd

Warszawa, 14.05.2018 

Zwykły wpis
Coaching, Fotocoaching, Fotografia, Fototerapia, Jeden Obraz - Wiele Słów, Phototherapy, Phototherapy Techniques, Points of You, Techniki Fototerapii

Chillizet – Emocjonalny ład – O fotografowaniu

Dziś, rok po ukazaniu się mojej książki JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW mam dla Was wyjątkowe zaproszenie :). To zaproszenie do radia Chillizet, do odsłuchania rozmowy o fotografii i fotografowaniu w Emocjonalnym Ładzie.  Tydzień temu miałam przyjemność być gościem pani redaktor Łady Drozdy. Całej audycji odsłuchacie TUTAJ

Dziękuję Łada za magiczny czas na antenie. Zapisałam go zdjęciem 😉

Chillizet Ład Emocjonalny O Fotografii

Warszawa, 2.12.2017

Zwykły wpis
Coaching, Fotocoaching, Fotografia, Fototerapia, Phototherapy, Phototherapy Techniques, Techniki Fototerapii

Książka i wywiad… JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW

jeden-obraz-wiele-slow

To trwało ponad pięć intensywnych lat. Wciąż w obiektywie. Zbierałam obserwacje i doświadczenia. Potem pisałam przez dziewięć miesięcy. Stworzyłam książkę i z silnym wewnętrznym przekonaniem zapraszam Was do czytania.

JEDEN OBRAZ – WIELE SŁÓW to pierwsza w Polsce szersza publikacja o fotografii w rozwoju osobistym, w coachingu, w terapii, w kształtowaniu postaw życiowych.

Jednocześnie jest to zapis mojej osobistej podróży, i zawiera wiele wątków autobiograficznych.

Zapraszam Was też do wysłuchania pięknego WYWIADU, który przeprowadziła Kasia Łabędź [Ciało mówi projekt]. Opowiadam w nim więcej o tym, jak pracuję z fotografią i jak to wszystko się zaczęło. Nagranie naszej rozmowy zbiegło się w czasie z ukazaniem się książki. Zbieg okoliczności? „Zbieg okoliczności to sposób w jaki Bóg pozostaje anonimowy.”

Warszawa, 30.10.2016 r.

Zwykły wpis