Kobieta
Uncategorized

Działać z poziomu serca, to działać w zgodzie ze sobą.

Człowiek z natury jest dobry. Działać z poziomu serca, to działać w zgodzie ze sobą. Wszystko, czego potrzebujesz, to kiedy stoisz na rozdrożu i nie wiesz, jaką drogą podążać, zapytaj serce o drogę. Skup się na uczuciach, które płyną z serca.

 – Które z Twoich wyborów podyktowało Ci Twoje serce?
– Co dziś podpowiada Ci Twoje serce – czego dziś chcesz w życiu?
– Co wybierzesz, aby żyć w zgodzie ze swoim sercem?
– Czego dziś uczy Cię Twoje serce?

„Kiedy działasz z poziomu serca nie musisz obawiać się, że trafisz w nieodpowiednie dla Ciebie miejsce. Kiedy działasz z poziomu serca nie musisz się bać, że dokonasz złego wyboru. Każdy wybór, którego dokonujesz z poziomu serca będzie dla Ciebie dobry. Kiedy działasz z poziomu serca rozpuszczają się wszelkie wewnętrzne konflikty i również na zewnątrz łatwiej Ci obcować ze światem. Nie postrzegasz już ludzi jako wrogów, nie musisz się bać, że ktokolwiek kiedykolwiek Cię skrzywdzi. Działając z poziomu serca jesteś bezpieczny. Działając z poziomu serca zbliżasz się do wszystkiego co dla Ciebie najlepsze.” https://lekkosc-rozwoju.pl/…/…/01/dzialanie-z-poziomu-serca/

To część naszych myśli i nauki w programie rozwojowym dla kobiet MY Kobieta. „Dziękuję za ostatnie 2 dni. Zabrałaś /dałam się zabrać tam, gdzie chyba chciałaś – w przestrzeń serca i dobrze mi z tym, Afrodyto.” – napisała do mnie Aga, jedna z uczestniczek. To ja Ci dziękuję za wspólną podróż do krainy empatii. 

Kobieta

Zdjęcie: Ola Stażyk. Na zdjęciu: zakładki do książki „Kobieta”, które wykonała Ola Stażyk dla uczestniczek programu MY Kobieta

Zwykły wpis
Uncategorized

Wspólnota – Więź – Wzmocnienie – po spotkaniu w Klubie Kobiet Siemensa

Kilka słów po wizycie w Klubie Kobiet Siemensa 17 września  – Wciąż pozostaję w poczuciu wyjątkowości i wdzięczności za to, że są takie miejsca, inicjatywy i spotkania jak Klub Kobiet. Spotkania w licznym gronie, podczas których rozmawiamy ze sobą na równi i z uwagą, które dają poczucie więzi, wspólnoty, przynależności, a przez to sprawiają, że czujemy się silniejsze i wzmocnione. Wnoszą wyjątkowość do życia. „Sklejają” nas. Wyświetlają się podobieństwa i wspólne punkty odniesienia – to że rozwijamy karierę jako kobiety, łącząc różne role, przekraczając bariery w nas samych i w społeczeństwie, to że odczuwamy wszystko, co się dzieje wokoło nas, jako kobiety – z dużą dozą emocji i empatii, to że spotykamy się nie tylko w rolach zawodowych, ale też jako kobiety, wiedząc, że kiedy zdejmiemy z siebie funkcje społeczne jak kolejne warstwy ubrania, to w środku mamy wiele wspólnych kobiecych pragnień dla siebie, naszych córek, wnuczek, matek…

Pod płaszczem, i ochroną, ról społecznych w środku jest KOBIETA, naturalna, cielesna i  duchowa. Ona potrzebuje kontaktu ze sobą samą jako kobietą. Chce bliskości, otulenia dobrymi relacjami, miłości do siebie samej, do swojego ciała i tego, co w nim się dzieje. Potrzebuje więzi z kobietami, przyjaciółkami, w tej intymnej sferze kobiecości. Potrzebuje odrobiny beztroski na co dzień, żeby nie być ciągle tą, która wciąż o wszystkim pamięta. Chciałaby przestać brać na siebie ciągłą odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje dookoła. Czuć radość z tego, że jest. Po prostu. Że po niebie płyną chmury, a ona idzie, przed siebie, zachwycona darem życia. „Potrzebujemy też dużej przestrzeni na śmiech, radość, frajdę. Bez tego nie da się żyć. Radość daje element lekkości, dzięki której możemy coś kreować i być pomocni dla innych.”- zauważyła Sylwia w „Kobiecie”.

„Jaka jest najpiękniejsza rzecz, którą pamiętasz ze swojego życia?” – zapytałam Eleonorę w książce.

„Toś mi zadała pytanie. Mam tylko jedną rzecz wyeksponować, a inne spostponować? Trudno mi odpowiedzieć. Muszę przemyśleć. Bo długo żyję. I różne rzeczy były piękne. To, co jest dla mnie najważniejszym przeżyciem, to uczucia. A więc to, co człowieka uskrzydla, ekscytuje. To, co się dzieje, kiedy rodzi się miłość do partnera, kiedy rodzą się dzieci, głębokie przyjaźnie zawiązywane z różnymi ludźmi. To nie musi być rodzina, czy ktoś, z kim planujemy pozostać przez całe życie, ale bez kogo byłoby nam w życiu źle.” – odpowiedziała Eleonora w „Kobiecie”.

Działanie we wspólnocie opiera się na wzajemności. We wspólnocie stajemy się sprawczy, angażujemy się. Wspólnoty dodają odwagi. Po tym spotkaniu poczułam się silniejsza, uskrzydlona, uwierzyłam w siebie mocniej, mam nową energię do działania!

 

Klub Kobiet Siemensa Dorota Raniszewska.jpg

Warszawa, 17.09.19, podczas Klubu Kobiet Siemensa „Gdzie diabeł nie może…”

#złapswojemarzenia

Wszystkie teksty i zdjęcia na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

 

Zwykły wpis
Wiedza zdobyta przez doświadczenie jest znacznie lepsza i dużo bardziej przydatna niż wiedza książkowa. 
Uncategorized

Twoja życiowa wiedza i doświadczenie to twoja prawda.

Wiedza zdobyta przez doświadczenie jest znacznie lepsza i dużo bardziej przydatna niż wiedza książkowa. Mahatma Gandhi

Twoja życiowa wiedza i doświadczenie to twoja prawda. Prawda, która odnosi się do tego, co przeżyłaś. Dzięki niej możesz podejmować co raz to trafniejsze dla siebie decyzje. Z niej rodzą się nowe marzenia. Rodzi się pragnienie, aby życiową wiedzę spożytkować dla siebie w twórczy sposób. Prawdziwe powołanie, które płynie z Twojego serca i umysłu.

Praca każdej uczestniczki w programie rozwojowym „MY Kobieta” opiera się bezpośrednio do jej życiowym doświadczeniu, które spotyka się z wypracowaną i sprawdzoną strukturą, którą oferuję jako autorka programu. Zawodowo jestem coachem i trenerką. Towarzyszę i wspieram moje klientki odnosząc się bezpośrednio do ich życiowego doświadczenia, opierając się na tym, co przeżyły i czego doświadczają dziś – co czują, jakie mają myśli, przekonania, w co wierzą, jakie podejmują działania w swoich konkretnych sytuacjach życiowych. To, czego potrzebują, to właśnie bezpośredniego wpływu na ich życie, osobistej relacji i praktycznego zastosowania. Wyklarowania dalszej drogi i zaufania sobie, aby nią podążyć. Uformowania się konkretnego planu działania. To jest możliwe. Trzeba dostrzec swoją moc sprawczą w decydowaniu o sobie i zasobność, która bierze się z połączenia mądrości z intuicją, siły ze delikatnością, kobiecości z męstwem.

Żadne stworzenie na tej planecie nie posiada tego piękna, mocy i władzy, którą masz jako kobieta. Yogi Bhajan.

Inspiruję do tego, aby kobiety patrzyły na siebie i przed siebie z bezwarunkową miłością i akceptacją. Bez porównywania się do innych. Bo patrząc wyłącznie na innych można stracić siebie, swoją unikalność i własny napęd, zryw, energię do działania. A to właśnie energia do działania, entuzjazm, wiara w siebie są potrzebne, aby realizować marzenia. To jest ten wkład własny. Osoby, na które patrzymy z podziwem, bo realizują wspaniałe projekty społeczne, artystyczne, czy inne, też zaczynały od własnego pomysłu i doświadczenia. Silne przeżycie lub suma różnych doświadczeń były dla nich inspiracją do podjęcia życiowego wyzwania.

W programie „MY Kobieta” ważna jest każda z uczestniczek indywidualnie ze swoją autentycznością oraz grupa, w której działa magia procesu i uwalnia się moc sprawcza, wiara i miłość do siebie, bo wymiana kręgu daje ogromne wsparcie.

Otrzymywanie i dawanie w jednym czasie to wspaniałe, wzmacniające doświadczenie!

Wiedza zdobyta przez doświadczenie jest znacznie lepsza i dużo bardziej przydatna niż wiedza książkowa. 

kobieta coaching rozwójosobisty autentyczność #złapswojemarzenia

Zwykły wpis
Skrzydła są symbolem wzrostu
Uncategorized

Skrzydła i małe kroki

Skrzydła są symbolem wzrostu, rozwoju, często tego zawodowego. Kiedy rosną nam skrzydła, znaczy, że jesteśmy szczęśliwe, zainspirowane i wzrastamy – duchowo, życiowo. Dziś natknęłam się na ten cytat Coco Chanel i pomyślałam, że jest bardzo trafny i dosłowny: nie rodzimy się ze skrzydłami, ale możemy sprawić, że w życiu będziemy wolne jak ptaki, że znajdziemy siłę na realizację własnych marzeń, czas dla siebie, chwile swobody, luzu, na to, aby czuć się w życiu tak, jak byśmy te skrzydła miały. Można zacząć od małych kroków, od znajdowania czasu na bycie ze sobą samą, na „nic-nie-muszę”, na beztroskę, odpoczynek, pielęgnację, wyjazd. Aby skontaktować się ze swoim pragnieniem rozkwitu. Jakie są Twoje małe kroki na drodze wzrastania?

Więcej…

Skrzydła są symbolem wzrostu

Somianka, 13.07.2019

Zwykły wpis
Uncategorized

Książka „Kobieta” i wystawa „W jej dłoniach”

Więcej o książce i wystawie TUTAJ. Dziś w księgarniach ukazała się moja nowa książka zatytułowana „Kobieta”. Jest dla mnie szczególna, zarówno poprzez tematy w niej poruszone, dotyczące życia współczesnych kobiet, jak i przez to, że jest owocem współpracy z dwunastoma kobietami.

Trzy główne wątki przewijające się w „Kobiecie” to sprawstwo, samostanowienie i samodzielność, trudne wydarzenia w życiu jako brama do życia na nowo oraz kontakt ze sobą, swoim ciałem, kobiecością. Przez całą książkę przewijają się również tematy walki o swoją niezależność, relacji matki-córki, stawiania granic sobie i innym, nadawania sensu swojemu doświadczeniu, czerpaniu radości z życia.

W „Kobiecie” pragnę pokazać twórcze i pozytywnie transformujące spojrzenie na własne życie oraz wartość działania i brania spraw w swoje ręce. Chcę powiedzieć, że trudności w życiu to normalna rzecz, która dotyczy nas wszystkich. Trudności są źródłem siły i tę siłę z nas wydobywają. Człowiek potrafi nadawać sens swoim doświadczeniom i wydarzeniom, w których bierze udział. W zasadzie w życiu chodzi o to, aby odnaleźć swój sens. Pomaga w tym bycie otwartym na siebie i innych, oraz na to, jakim prawom życie podlega.

Ja sama nie doświadczyłam aż tak wiele, aby napisać o wszystkim, o czym chciałam napisać. Ale dziewięć bohaterek przeżyło tak dużo, że trudno jest im odmówić głosu. Książka jest Głosem Kobiet.

Równolegle z książką stworzyłam wystawę zatytułowaną „W jej dłoniach”. Wystawa jest interaktywna. Zaprasza oglądającego do wyrażenia się w odpowiedzi na to, co zobaczy, przeczyta i poczuje „w jej dłoniach”.

Wczoraj po raz pierwszy książka i wystawa ukazały się światu. Gościły podczas Gali Finalistek konkursu WzmocniONE prowadzonego przez fundację Ashoka. Zdjęcia, które zamieszczam, są właśnie z tego wydarzenia.

Pragnę podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tworzeniu książki, wystawy i nadchodzących wydarzeń: Bohaterkom książki – Zuzi, Miriam, Savannah, Adze, Sylwii, Ani, Anecie, Syrence, Eleonorze, Fotografce Iwonie, Graficzce Ewie, Zespołowi Wydawnictwa rozpisani.pl (Grupa PWN), Firmie Magovox – Pani Małgorzacie Rutkowskiej i Panu Krzysztofowi Rutkowskiemu, Teatrowi Druga Strefa i Sylwestrowi Biradze, Green Cafe Nero i Aleksandrze Chaciewicz, Fundacji PARS (Polskie Amazonki Ruch Społeczny) i Eli Majewskiej, Akademii Umiejętności Społecznych i Jolicie Stępniak, Fundacji Mili Ludzie i Kasi Halickiej, księgarni Book Book i Marytce Czarnockiej, restauracji Secado i Piotrowi Pilaszkowi, Fundacji Ashoka i Renacie Kamińskiej oraz Ładzie Droździe – autorce Emocjonalnego Ładu w Chilli Zet, która 2 października poprowadzi spotkanie autorskie w ramach cyklu #GłosKobiet w księgarni Book Book. Serdecznie zapraszam 😊

Warszawa, 26.09.2018

Zwykły wpis