Uncategorized

Równowaga, opanowanie, samoregulacja to SIŁA CHARAKTERU.

21 września to Międzynarodowy Dzień Pokoju.

Niech Pokój Będzie Wszędzie na Świecie.

Dzisiaj warto odpowiedzieć sobie na pytanie:

Jak JA mogę przyczynić się do pokoju na świecie?

Pozwól, że podzielę się swoim głębokim przekonaniem. Mocno wierzę, że osobista praktyka równowagi w życiu, doświadczanie harmonii i spokoju, które można osiągać poprzez dbanie o siebie i innych oraz bycie pokornym i przepełnionym wdzięcznością gościem we świecie sprzyja temu, aby na świecie był pokój. Dwa lata temu zastanawiałam się nad przesłaniem do mojej drugiej książki „Kobieta”. Napisałam:

„Spokój to być gościem we własnym ciele, swoim życiu i sercach ludzi. Szanować dom, jakim jest ciało, dbać o przestrzeń, którą daje życie, odwzajemniać gościnę w ludzkich sercach.”

Długo myślałam, czy motto zacząć od słowa spokój czy pokój. Wybrałam to pierwsze, aby pozostać bliżej pojedynczego człowieka. Ale oba są ważne.

Wierzę, że spokój człowieka niesie pokój na świecie.

Jestem przekonana, że codzienna praktyka harmonii i wyciszenia jest nam wszystkim potrzebna jak sen czy ruch i że potrzebujemy się jej uczyć. Ja uczę się równowagi i nie poddawania się presji dzięki medytacji i uważności na oddech. I co raz więcej odpoczywam.

Zrozumiałam, że równowaga, opanowanie, samoregulacja to SIŁA CHARAKTERU.

Jest niedoceniona w naszej kulturze, mimo że jest ważna do szczęścia. Opanowanie pozwala nie marnować energii na to, co nie jest warte zmagania. Przecież na wiele rzeczy nie mamy wpływu. Ale mamy na własne stany umysłu i jakość życia. Będąc w równowadze widzimy klarownie i możemy dokonywać lepszych wyborów dla nas samych, a przez to dla naszych bliskich i dla świata.

Dziś w ramach cyklu o SIŁACH CHARAKTERU, który rozpoczęłam w lipcu, zapraszam do refleksji na temat OPANOWANIA.

Ukazuje się ono poprzez to, jak potrafisz opanować emocje, regulować siebie samego, mieć nad sobą kontrolę. Nie chodzi otłumienie emocji, ale zauważenie, zrozumienie, zdystansowanie się do nich. Nie jesteśmy emocjami. One po prostu pojawiają się w nas. I znikają. Opanowanie to też to, jak potrafisz wybaczać innym, dawać drugą szansę, mieć wyrozumiałość dla słabości innych ludzi. Wybaczanie daje nam wolność, wolność od życia w zranieniu, a przez to przywraca wewnętrzy spokój. Opanowanie to też na ile jesteś pokorny, skromny i pozwalasz, aby inni ludzie mówili sami za siebie. Czyli na ile zostawiasz innym przestrzeni. Opanowujesz „ekspansję” siebie w relacjach. A także na ile masz rozwagi, ostrożności.

Drogą do opanowania jest nauczyć się obserwować, zauważać a także rozpoznawać swoje myśli i emocje, aby kierować sobą poprzez własne fale i wibracje.

One w nas zawsze będą. Dlatego zamiast z nimi walczyć, przeciwstawiać się, zaprzeczać, możesz zacząć wykorzystywać energię, którą niosą, aby zadbać o siebie. Kiedy czujesz silną emocję, spytaj się:

Czego potrzebuję teraz?

Zazwyczaj wystarczy kilka głębszych oddechów, zmiana miejsca, ruch, aby wrócić do równowagi. Możesz wstać i podejść do okna. Wyciągnąć ciało i wziąć kilka uważnych oddechów. Dzięki praktyce świadomego oddechu możemy szybciej „wychodzić” z emocji, które są nieprzyjemne. Cudowne jest to, że najlepsze odpowiedzi i rozwiązania mamy w sobie.

Innym pytaniem jest:

Co zrobię najpierw?

To dobre pytanie, kiedy nie wiesz, od czego zacząć albo nie możesz się skupić i dokonać wyboru. Jest proste, ale ma moc. Pomaga ruszyć z miejsca. Bo miotanie się powoduje utknięcie, blokuje przepływ i podnosi napięcie. Kiedy czujesz natłok i pogubienie, wybierz jedno i za tym idź. Na drugie przyjdzie czas.

No i odpoczynek!

Bez odpoczynku nie ma równowagi. Naucz się odpoczywać, a powoli zyskasz poczucie, że żyjesz swoim życiem, rytmem i w zgodzie ze sobą. Odpoczynek jest tak samo potrzebny jak aktywne zaangażowanie.

Kiedy zyskasz klarowność odnośnie tego, jak żyć, w jakim tempie, co chcesz na co dzień odczuwać, jakie emocje, kiedy będziesz rozpoznawać i szanować swoje potrzeby i ograniczenia, najprawdopodobniej co raz bardziej będziesz w równowadze. Warto pamiętać, że nie jesteś sługą nikogo, niższym od nikogo stworzeniem, nie jesteś sługą żadnej roli społecznej, jak i nie jesteś tylko zlepkiem emocji. Emocje są w Tobie, a Ty jesteś żywą i wolną istotą. Role pełnisz, ale nie jesteś tymi rolami. Masz umysł, wolną wolę, rozum i osąd. Aby zaś łapać balans, masz oddech, ruch i piękny świat świat dookoła siebie. Korzystaj z niego codziennie.

Zrób listę tego, co Ci pomaga zachowywać w życiu równowagę, emocjonalną stabilność, spokój, bycie „po środku”. Uświadom sobie, co Ci się sprawdza. I korzystaj z tej wiedzy. Bo ona jest w Tobie. I daje Ci moc!

Poniżej znajdziesz dwie proste praktyki, aby szybko przywracać w sobie opanowanie i równowagę, spokój i głęboki oddech. Przyjmij je jako inspirację. Zapraszam Cię do wypróbowania. Zachęcam Cię do praktykowania.

Do usłyszenia, do zobaczenia,

Dorota

Praktyka 1 „Oddech” – Oddech jest bezpośrednio powiązany z naszymi myślami. Myśli wpływają na to, jak oddychamy. Przymknij oczy, usiądź lub stań, oddychaj spokojnie. Bierz spokojny wdech i dłuższy wydech. Podczas wdechu, rozszerzaj szczęki, rozluźniaj oczy. Podczas wydechu, rozluźniaj szczęki i lekko opuszczaj w dół policzki. Aż poczujesz wewnętrzny spokój, wyciszenie, ukojenie.

Praktyka 2 „Energia jak rzeka” – Przymknij oczy, usiądź lub stań, oddychaj spokojnie. Wyobrażaj sobie, że energia płynie przez Twoje ciało wzdłuż, od podstawy aż ponad głowę. Możesz widzieć ją w kolorach, jak migocze, faluje, porusza się w górę. Możesz też po chwili zacząć rozciągać naprzemiennie ramiona w górę i dół, jakby rozpychać niebo i ziemię od siebie. To podnosi energię.

Tekst i zdjęcia: Dorota Raniszewska

Warszawa, 24.08.2020

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis
Uncategorized

Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii

Jak korzystać z naszych fotografii, aby dawać sobie chwile spokoju, radości, relaksu dla mózgu, a także wspierać dzieci i rodzinę w budowaniu emocjonalnego ładu? Zapraszam Was do poczytania o pozytywnym oddziaływaniu fotografii na naszą psychikę. Nadchodzą święta, wyjątkowo zatrzymane w domu, więc tym bardziej polecam tę lekturę. Na końcu napisałam, co zrobić, aby otrzymać dostęp do nagrania webinaru, który poprzedził ten artykuł. Życzę Wam dużo dobrego na święta, Serdecznie pozdrawiam, Dorota Raniszewska

spokoj i radosc w domu moc fotografii artykul dorota raniszewska

O pozytywnym oddziaływaniu fotografii na naszą psychikę i więzi. O tym, co dobrego może nam dać fotografia dziś w czasach niepewności, lęku, smutku, zatrzymania w domu.

Od kiedy wybuchła epidemia dużo więcej niż przedtem dzielimy się tym, co mamy, pomagamy sobie nawzajem i podnosimy na duchu. Obok do lęku epidemia wyzwoliła w nas prawdziwe pokłady hojności. Zastanawiałam się, czym ja mogłabym się podzielić, co od siebie dać, czego dziś mogą potrzebować moi znajomi i ich znajomi?

Ach tak! – pomyślałam. Fotografia jako praktyka uważności, która przywraca wewnętrzny spokój, dzienniki fotograficzne, które są regularnym źródłem pozytywnych emocji, wprowadzają rutynę i ciągłość, fotografowanie jako zabawa, która daje rodzinie chwile radości i rozwija kreatywne umiejętności. To są elementy mojej praktyki rozwojowej od już wielu lat i tym mogę się z Tobą podzielić 😊.

Skomponowałam opowieść zatytułowaną Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii. 25 marca poprowadziłam webinar o tym tytule. Otrzymałam moc przepięknych podziękowań. Teraz zapraszam serdecznie do artykułu! Znajdziesz tu dla siebie pięć inspiracji na nadchodzące dni i tygodnie, a być może i na dłużej.

  1. O tym, jak wzmacniać poczucie bezpieczeństwa i wartości u dzieci i młodzieży dzięki zdjęciom rodzinnym

Przywołaj w pamięci dom Twoich rodziców. Prawdopodobnie na półkach, czy na komodzie stoją rodzinne zdjęcia, np. z uroczystych spotkań, wspólnych wakacji. Po co Twoi rodzice trzymają te zdjęcia na widoku? Żeby mieć Ciebie blisko, czuć Twoją obecność w domu. Te zdjęcia przywołują miłe wspomnienia. Pokazują ciągłość biografii. Przypominają o unikalności własnego życia. Pokazują wartość wspólnych przeżyć. A to daje poczucie sensu.

Co „mówią” ze ściany zdjęcia rodzinne? Mówią same dobre rzeczy, które z natury chcemy słyszeć na swój temat: Kocham Cię. Nasza rodzina jest ważna.

Dlatego mają znaczenie w budowaniu poczucia bezpieczeństwa i wartości u dzieci. Powieszone na ścianie są informacją o tym, że rodzina jest jednością, a dzieci są jej ważną częścią. Warto jest zdjęcie rodzinne wieszać w pokoju dziecięcym, aby dzieci przed zaśnięciem i po przebudzeniu widziały je jako pierwszą informację, że nie są same, ale z bliskimi. Taka informacja oznacza dla mózgu dziecka bezpieczeństwo płynące z bycia w rodzinie. Pozwalają też pielęgnować poczucie wartości, unikalności i sensu. Są  celebrowaniem życia rodzinnego.

Jak wybrać zdjęcia i kto to ma zrobić?

Najprościej byłoby zrobić to samemu. Ale jest lepszy sposób – zaangażować w to dzieci. Zaproś każdego członka rodziny do wyboru kilku zdjęć z waszych wakacji, świąt lub codzienności, które szczególnie lubią. Wspólnie możecie zadecydować o ich kompozycji i miejscu, gdzie będą wyeksponowane. Być może zrobicie jeden wspólny kolaż, a może każdy znajdzie swój kącik fotograficzny w domu.

  1. O tym, jak fotografowanie pomaga zatrzymać gonitwę myśli i zyskać spokój wewnętrzny

Wyobraź sobie, że wchodzisz na łąkę. Zacznij zauważać kwiaty, trawy, drzewa, dmuchawce, słońce, cienie, pajęczyny, kolory. Po prawej stronie wysokie drzewo. Po lewej zielony krzew. Przelatuje ptak. Słyszysz cykanie świerszczy. Czujesz zapach łąki. Podchodzisz blisko do dmuchawca, przez którego koronę prześwituje światło. Jest magicznie. A Ty fotografujesz.

A teraz wróć do świadomości, że czytasz ten artykuł i odpowiedz sobie na takie pytanie: Czy wyobrażając sobie tę łąkę i robiąc w wyobraźni zdjęcia, myślałeś o tym, co dziś jeszcze zrobić albo co ugotować na obiad?

Raczej nie! Bo fotografowanie pochłania umysł i każdy detal, za którym zaczynasz biegnąć jak za motylem, wciąga Twoją uwagę na 100%. Jesteś wtedy w stanie przepływu. To jest dokładnie to, co się dzieje w praktyce uważności. Praktyka uważności poprawia zdrowie psychiczne. To są najczęściej joga i medytacja. Okazuje się, że tak samo działa fotografowanie, bo wprowadza w stan uważności na otoczenie i na własne myśli, a przez to momentalnie redukuje stres, zatrzymuje gonitwę myśli, a przy dłuższym praktykowaniu także poprawia pamięć i koncentrację. Praktyka uważności jest praktyką spokoju.

Robienie zdjęć to też regularne źródło pozytywnych emocji. Przynosi zadowolenie, poczucie spełnienia, bo robiąc zdjęcia człowiek pozostaje w kontakcie ze sobą, wychodzi do świata, przekracza granice zamknięcia we własnych myślach i w efekcie wyraża coś od siebie w twórczy sposób.

Jak zacząć praktykować spokój poprzez fotografowanie?

Wystarczy, że codziennie w domu poświęcisz na to dwadzieścia minut do pół godziny. Możesz mieć stały temat na jakiś czas a potem go zmienić. Na przykład: „światło”. „Słońce” jest też wspaniałym tematem, jeśli potrzebujesz odzyskać radość, energię, dobry nastrój lub złagodzić depresję. Kiedy fotografujesz Twój umysł jest na tyle pochłonięty oglądaniem i tworzeniem, że uwalnia się na chwilę od niepokoju, odzyskuje swobodę i pojawia się poczucie harmonii i sensu.

  1. O tym, jak w prosty i kreatywny sposób wykorzystać fotografię do wspólnej zabawy, która daje dużo radości

Jak każdy człowiek Ty też posiadasz w sobie zdolność tworzenia. Możesz ją rozbudzać i rozwijać. Fotografia dostarcza wielu sposobów, aby odkrywać swoją kreatywność, wzmacniać wiarę w swoje zdolności, czerpać przyjemność z bycia twórczym. Tak po prostu dla przyjemności, bez „muszę”, „potrafię”, pozwalając sobie na bycie amatorem. To też sposób, aby nauczyć się odkrywać piękno.

Jak to zrobić i od czego zacząć?

Zaproś rodzinę do wspólnej zabawy w „Foto Kształty”. Ustal temat i zaproponuj, że wszyscy mają 10 minut na zrobienie serii zdjęć na wybrany temat. Przykładowo tematem może być: „maleństwo”, „fioletowe”, „zakręcone”. I tak dalej. Nie trzeba wychodzić z jednego pokoju, aby znaleźć setki ciekawych pomysłów i kadrów. Kiedy już każdy zrobi zdjęcia, niech wybierze jedno, które uzna za najciekawsze albo najlepsze. A potem już można je wspólnie oglądać i podziwiać pomysłowość każdego. Ważne, aby nie oceniać zdjęć ani nie porównywać. Liczy się unikalny pomysł i udział w zabawie.

  1. O prowadzeniu dziennika lub kroniki, aby zyskać poczucie sensu i że osiągasz coś wyjątkowego

Fotografia może być też sposobem na odzyskanie poczucia sensu i ukierunkowania – czyli osiągania czegoś wartościowego w miarę upływu czasu. Chodzi tu o prowadzenie foto-kroniki czy foto-dziennika. Wiąże się ono z realizacją zadania i konsekwencją w czasie, z odkrywaniem tego, że potrafisz się na czymś skupić, coś sobie postanowić i to zrealizować. Jeśli będziesz przez 21 dni prowadzić jakiś foto-dziennik, zyskujesz szansę, aby poczuć więcej sensu i ukierunkowania w Twoim życiu. Potrzebne są do tego małe ale codzienne kroki, bez nadmiernego wysiłku i obciążenia.

Jak to robić?

Wybierz taki temat foto-dziennika, który będzie dla Ciebie wartościowy w najbliższym czasie. Jeśli na przykład potrzebujesz nauczyć się dbać o siebie, możesz codziennie rano wyszykować się z dbałością o wyjątkowy wygląd i zrobić sobie zdjęcie. Przy każdym zdjęciu zapisz jak się czujesz, kiedy widzisz siebie i co ci się podoba. Wyobraź sobie, jak się będziesz czuć po 21 dniach z taką serią zdjęć i afirmacji na swój temat! Innym pomysłem w tym samym temacie jest pięknie skomponowany i podany posiłek. Jeszcze innym tematem, jeśli na przykład szukasz więcej doceniania codzienności, jest pogoda za oknem i opisy tego, jak dziś pachnie powietrze, jaka jest pogoda, jak śpiewają ptaki.

Jak z tego skorzystać w domu z rodziną?

Wyznacz domowych kronikarzy od różnych tematów: gotowanie, portrety domowników, rozwijanie się wiosny. I tak dalej.

  1. O wspólnym oglądaniu zdjęć

Niby prosty temat a jednak wyjątkowy. Usiądź z domownikami, z dziećmi i zacznij opowiadać historie do zdjęć. Bo kiedy oglądamy domowe albumy, przeglądamy zdjęcia, które są naszą historią, rodzi się poczucie więzi i wyjątkowości. Opowieści wciągają, angażują, ciekawią. Stajemy się dla siebie nawzajem kimś z historią. Zachęcam Ciebie nie tylko do oglądania zdjęć, ale też do opowiadania historii, które się za nimi kryją. Na przykład, za zdjęciem z jakieś podróży, z imprezy na studiach, z narodzin Twojego dziecka.

Mam nadzieję, że moja opowieść „Spokój i Radość w Domu – Moc Fotografii” była dla Ciebie inspirująca. Możesz się nią podzielić z innymi. Jeśli chcesz mnie jeszcze o coś dopytać, napisz do mnie lub zadzwoń.

Jeśli chcesz otrzymać dostęp do pełnego nagrania webinaru, kliknij tutaj: proszę o LINK do webinaru

Życzę Ci wszystkiego dobrego ❤️

Dorota Raniszewska * dorota@obrazwcoachingu.pl * tel. 608 793 352

 

Wszystkie teksty na tym blogu są © Copyright 2019 Dorota Raniszewska; Wszelkie prawa zastrzeżone

Zwykły wpis